Kosowo było precedensem, w Osetii nie będzie powtórki
Pół roku temu gdy świat uznawał niepodległość Kosowa, mówiono, że ten precedens zostanie wykorzystany przez Rosję w rozgrywkach o przyszłość Abchazji i Osetii Południowej. Moskwa ma jednak niewielkie szanse do przekonania, by casus Kosowa powtórzył się na Kaukazie.